Pani Anna zgłosiła się do kancelarii na etapie licytacji komorniczej jej mieszkania. Egzekucja została wszczęta na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego kilka lat wcześniej. Klientka nie była reprezentowana w toku wcześniejszego postępowania i nie wiedziała o jego istnieniu aż do momentu egzekucji.
Największym wyzwaniem było zatrzymanie licytacji komorniczej oraz skuteczne zakwestionowanie tytułu wykonawczego, który był podstawą egzekucji. Kluczowe znaczenie miało wykazanie, że wypowiedzenie umowy kredytowej było niezasadne, a klientka nie miała realnej możliwości obrony swoich praw wcześniej.
Podjęliśmy natychmiastowe działania w postępowaniu egzekucyjnym – wnieśliśmy skargę na czynności komornika i złożyliśmy pozew przeciwegzekucyjny. W toku sprawy udało się uchylić nadaną wcześniej klauzulę wykonalności oraz wykazać, że roszczenie banku było bezzasadne – zarówno w aspekcie formalnym, jak i materialnoprawnym.
Po zatrzymaniu licytacji sąd rozpoznał wniosek o uchylenie tytułu wykonawczego. Jednocześnie toczyła się sprawa o zapłatę z powództwa banku – ostatecznie zakończona oddaleniem powództwa. Klientka zachowała prawo do nieruchomości i nie została obciążona kosztami egzekucji.
Sąd prawomocnie oddalił powództwo banku. Egzekucja została umorzona, a klientka zachowała prawo do nieruchomości. Postępowanie wykazało rażące błędy w wypowiedzeniu umowy kredytowej i działaniu banku.
Sprawa pokazała, że nawet na bardzo zaawansowanym etapie egzekucji możliwa jest skuteczna obrona. Terminowe i konsekwentne działania prawne mogą uratować nieruchomość i zapewnić realną ochronę przed nadużyciami instytucji finansowych.